sobota, 5 września 2015

Nadmorskie wspomnienia


Zaczął się wrzesień, czas organizowania nowego roku przedszkolnego.
Tymczasem z lekką tęsknotą wracam myślami do właśnie zakończonych wakacji. Pomimo wszystko pięknie było i aż chce się wracać...

Były zabawy na plaży. 
Adaś uwielbia sypać piaskiem przed sobą i na siebie. 
Tarzać się w piasku. 
Albo patrzyć, jak piasek wpada do wody.








Były też wycieczki rowerowe. Przygoda. 
Podczas jednej z wypraw byliśmy nad jeziorem. Jednym z wielu pięknych nadmorskich jezior. Obserwowaliśmy surferów i wiatraki (wiatraki - to prawdziwa atrakcja, a na Pomorzu jest ich mnóstwo). Adaś "wędkował" wędką zrobioną ze sznurka do bielizny i aluminiowej folii do żywności. W drodze powrotnej pękła nam opona, wracaliśmy więc prowadząc rowery, malowniczą trasą wzdłuż lasu sosnowego.
Podczas innej wycieczki odkryliśmy najprawdziwsze na świecie bagna! Przepiękne miejsce. Po jednej stronie drewnianej kładki morze, po drugiej - mokradła. Dziwię się, że tyle razy byliśmy tak blisko i nie wiedzieliśmy nawet, że na wyciągnięcie ręki mamy takie widoki. A być tam o 6 rano i uchwycić aparatem poranną mgłę...Marzenie! Niespełnione do tej pory ;)

Adaś cyklista.
Na wakacje Adaś wziął Jeżyka. Pluszowego jeżyka, który był już z nami w wielu miejscach. 
Kiedy szliśmy na plażę, Adaś brał Jeżyka ze sobą i wszystko mu tłumaczył:
-Teraz idziemy na plażę. Będziemy tam...Mamo, ile będziemy na plaży?
-Do obiadku.
-...Jeżyku, będziemy na plaży do obiadku...
I nie tylko to wyjaśniał pluszowemu przyjacielowi...
Podczas wakacji powstał cały cykl rozmów Adasia z Jeżykiem, a ja mogłam zobaczyć, jak Adaś postrzega świat, opowiadając o wszystkim, co go otacza.
Jeżyk z Adasiem zaliczył kąpiel w morzu i pływanie dmuchaną łódką, przejażdżkę rowerem (a nawet upadek z roweru), odwiedził Kołobrzeg i wysłuchał adasiowych refleksji nad fontanną. Tylko na latarni morskiej nie był z nami.
Poranne zdjęcie Adasia z Jeżykiem.
Na zakończenie kilka zdjęć. Nadmorskie krajobrazy. 





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza